FacebookYoutubeInstagramSoundcloudSpotify
Albumy

Alkimja

Data premiery: 21 października 2002 r.

 

To wyjątkowa i ponadczasowa płyta… Zbliżając się do magicznej „trzydziestki”, głęboko odczuwałam zmiany zachodzące we mnie. Dlatego chciałam nagrać coś wyjątkowego. Coś, co przetrwa wszystkie muzyczne trendy. Będzie ponadczasowe… I taka właśnie jest „Alkimja”. Olbrzymia w tym zasługa producenta muzycznego, Mateusza Pospieszalskiego, i autora tekstów – Romana Kołakowskiego. Wiele razy, śpiewając na koncercie słowa „Kwiatów więdnących”, resztkami sił powstrzymywałam łzy… „Kiedyś może nadejść taki czas, że zabraknie kogoś z nas i dlatego zawsze mnie całuj mocno jak ostatni raz…”. I napełniałam się pokorą, uświadamiając sobie sens słów „Ostropoler artystą był szczęśliwym, bo zrozumiał sens najmniejszej z ról, że na świecie złym i niesprawiedliwym aktor władcą jest a widzem król…”. To płyta dla prawdziwych koneserów, którzy potrafią docenić głębię i ponadczasowość Alchemii życia… 
JS

01 Świt, Swit!
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Dobrze jest uchylić nieco drzwi,
Kiedy jeszcze całe miasto śpi,
By rozproszył najczarniejszych myśli moc
Promień, co ma czarodziejską moc.
Niech niedobre myśli, jakie człowiek krył,
Więcej mu nie zabierają sił.
Dobrze jest odsłonić okna swe
I na oścież pootwierać je,
By przechodzień przypadkowy widzieć mógł,
Że nie kryje zła sąsiedzki próg.

Świt! Świt!
Nowy wstaje dzień!
Złota gwiazda dnia rozprasza nocy cień!
Cudowny świt! Świt!
Czas misternie tka
Losu wątek na osnowie dnia...

Dobrze jest chlebowy rozgrzać piec
I bochenki w nim rumiane piec,
Żeby każdy, kto poczuje pierwszy głód,
Wiedział jak smakuje chleb i miód.
Drżą na rzęsach resztki snu,
Usta szepczą: Witaj dniu!
Wszędzie światłości
Więcej, więcej, więcej, więcej,
Więc Opatrzności
Człowiek swe powierza ręce,
By służyły jak najdłużej mu.
Niebo wartość pracy zna -
W dzieciach nam zapłatę da.
Krzyku i śmiechu
Więcej, więcej, więcej, więcej,
Ileż pośpiechu
Trzeba, by zdążyły ręce
Przygotować wszystko w ciągu dnia.

Blask! Blask! Blask!
To najdoskonalsza z wszystkich łask!
Światło niesie nam
Dzień, co nigdy nie jest taki sam!
Tak, no tak, no tak!
To od Stwórcy dla człowieka znak,
By jasnością tą
Odkryć mógł niepowtarzalność swą!

Dobry dzień się zaczął tu,
Zatem witaj dobry dniu!
Ludzi wokoło
Więcej, więcej, więcej, więcej,
Wszystkim wesoło,
W niebo wyciągają ręce
I śpiewają do utraty tchu:
Dzień, rok, wiek!
Trwa nieodwracalny czasu bieg!
Życie krótko trwa!
Nie urońmy żadnej chwili dnia!
Tak, no tak, no tak!
To olśniewający życia znak -
Tam się zaczął świat,
Gdzie światłości wiecznej promień padł!
02 Bulbes
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek,
Piątek, sobota, niedziela - bulbes!

Zuntik - bulbes! Montik - bulbes!
Dinstik un mitvokh - bulbes!
Donershtik un fraytik - bulbes!
Shabes in a novene - a bulbe kugele!
Zuntik - vayter bulbes!

W naszym kraju dola taka,
Nie ma kuchni bez ziemniaka,
Bo jak się człowiek natyra
Ziemniak, kartofel lub pyra,
Czy to szabas, niedziela, czy świątek-piątek,
To jest posiłku początek.

Broyt mit bulbes! Fleysh mit bulbes!
Varme un vershere - bulbes!
Ober un vider - bulbes!
Eyn mol in a novene - a bulbe-kugele!
Zuntik - vayter bulbes!

Gdy nadchodzą trudne czasy,
Kartofelki bez okrasy
Same na stole zostają,
Cieszą się ci, co je mają,
Bo dla żyda biednego i biednego goja
To sił do pracy ostoja.

Zuntik - bulbes! Montik - bulbes!
Dinstik un mitvokh - bulbes!
Donershtik un fraytik - bulbes!
Shabes in a novene - a bulbe kugele!
Zuntik - vayter bulbes!
03 Graj, klezmerska kapelo!
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Graj, klezmerska kapelo!
Przyjaciele się weselą!
Tyle szczęścia miałam,
Że się zakochałam,
Niby w fantastycznym śnie!
Rytm klezmerskiej kapeli
Gości rozochoci i ośmieli -
Będą krzyczeć: Gorzko!
A mój miły Joszko
Pocałuje mnie!

Już biały welon niosą,
Już młodą parę proszą,
By zechciała wśród szpaleru przejść,
A potem łyk malutki
Koszernej czystej wódki
I już można w nowe życie wejść...

Joszko chwycił mnie wpół,
Potem nosił na rękach
Pośród rozbawionych gości.
Nagle wskoczył na stół
I zabrzmiała piosenka o miłości...
Oj, oj! Ciągle nie możemy zostać sami!
Oj, oj! Chociaż nogi zaczynają mdleć!
Całe życie przed nami -
Trudne jak ten taniec z butelkami...
Trzeba z Torą w zgodzie
W tańcu i na codzień
Równowagę mieć!

Graj klezmerska kapelo!
Przyjaciele się weselą!
Otwierają dusze,
Ale kapelusze
Wciąż na głowie są!
Rytm klezmerskiej kapeli
Gości rozochoci i ośmieli!
Już nie liczą godzin
Starzy ani młodzi,
Lecz zelówki drą!

Mazel tow!
04 Genesis
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Kiedy Jahwe stworzył Ziemię i Niebiosa,
Niebo było nagie. Ziemia była bosa.
Niebo odział w błękit. Ziemię obuł w czerń.
By nigdy jej wieczności nie zranił czasu cierń.

Niebo i Ziemię w Dniu Pierwszym stworzył Pan!
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Kiedy Jahwe stworzył płomień oraz wodę,
Zawrzeć chcieli z sobą wiekuistą zgodę.
Ale Bóg oddzielił ogień od prawód.
By wszelki ziemski żywioł oddzielny żywot wiódł.

Ogień i wodę w Dniu Drugim stworzył Pan!
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Kiedy Jahwe stworzył lasy i pastwiska,
Ich wysokość była jednakowo niska.
Jednak rosnąć drzewom kazał dobry Pan,
By każdy mógł rozpoznać swój przyrodzony stan.

Drzewa i trawy w Dniu Trzecim stworzył Pan.
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Kiedy Jahwe stworzył księżyc i słoneczko,
Dzień i noc świeciło każde światełeczko.
Lecz im mądry stwórca czas osobny dał,
By każdy przeznaczenie na Bożym świecie znał.

Słońce i Księżyc w Dniu Czwartym stworzył Pan!
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Kiedy Jahwe stworzył zwierząt różnorodność,
Dał im cudne barwy, gibkość i łagodność.
Lecz niektóre same pokazały kły,
By wiadomo było zawsze kto dobry jest, kto zły.

Zwierząt rodzaje w Dniu Piątym stworzył Pan!
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Kiedy Jahwe w końcu i człowieka stworzył,
Poczuł się zmęczony, sen Go krótki zmorzył.
Lecz Go zaraz zbudził Lucyfera śmiech,
Bo w ogrodzie rajskim człowiek w śmiertelny popadł grzech.

Niewdzięcznych ludzi w Dniu Szóstym stworzył Pan!
Lecz na tym świecie był nadal całkiem sam...

Jahwe chciał odetchnąć od wszelkiego dzieła
I stąd się tradycja Szabatowa wzięła -
Dzień się Siódmy święci po mitręgi dniach,
By szatański śmiech nie dźwięczał w zmęczonych ludzkich snach.

Święto Szabatu w Dniu Siódmym stworzył Pan!
Tańcem i śpiewem Jehowy chwalmy plan!
05 Herszele Ostropoler
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Na wesela przychodził z klezmerami
Wagabunda, co zadanie miał
Bawić gości żartami, piosenkami -
Lud żydowski go badchanem zwał.

Najsłynniejszy - Herszełe Ostropoler -
Chociaż wnukiem Baala Szema był,
Wciąż popadał w kłopoty i niedolę,
Mimo sławy w wielkiej biedzie żył.

Herszele wojował radością!
A jego bronią był śmiech i śpiew!
Więc prosty lud go darzył miłością,
Lecz we władcach budził gniew!

Baruch zadrwił: Oddajcie mi pieniądze!
Ja każdemu według potrzeb dam!
Badchan odrzekł: Ja biednych spis sporządzę!
Ty bogaczy namów, rabi, sam!

Gdy złodzieje do domu się włamali,
Biedny badchan nawet nie wpadł w złość,
Tylko westchnął: Jak razem poszukamy,
Może prędzej tu znajdziemy coś!

Herszele wojował radością!
A jego bronią był śmiech i śpiew!
Więc prosty lud go darzył miłością,
Lecz we władcach budził gniew!

Ostropoler artystą był szczęśliwym,
Bo zrozumiał sens najmniejszej z ról,
Że na świecie złym i niesprawiedliwym
Aktor władcą jest, a widzem - król!

Herszele wojował radością!
A jego bronią był śmiech i śpiew!
Więc prosty lud go darzył miłością,
Lecz we władcach budził gniew!
06 Morenica
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Morenica - wyszeptałeś
Podając mi wino -
Dziwne imię mi nadałeś
W języku ladino.

Morenica - graciozica sos
Tu morena y yo graciozo
Y ojos pretos tu.

Morenica - powtarzałeś
Nocami i dniami -
Nie wiedziałam, że śpiewałeś
Mi "Pieśń nad pieśniami".
Morenica - graciozica sos
Tu morena y yo graciozo
Y ojos pretos tu.

Morenica - powiedziałeś
W pałacu mądrości,
A ocalić nie umiałeś
Najprostszej miłości.

Morenica - graciozica sos
Tu morena y yo graciozo
Y ojos pretos tu.

Morenica - to mężczyzny głos,
Który Czarnym Pięknem mnie nazwał
Nim w oczach pociemniało mu.
07 Śpiewaj „Yidl mitn fidl”
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Kiedy Dnia Siódmego
Odpoczywał Bóg,
Marny się do Niego
Doradca zakraść mógł.
Od tej pory wszystko iść zaczęło źle...

Gdy ostatnią szansę
Odebrać los ci chce,
W ruinie są finanse,
Interes idzie źle,
Śpiewaj „Yidl mitn fidl”
I nie przejmuj się!

Forsa rządzi światem,
Forsą rządzi bank,
Bankiem państwo, zatem
Wystawią mnie na szwank.
I procenty pójdą nie wiadomo gdzie...

Gdy ostatnią szansę...

„Yidl mitn fidl” -
Kto dziś jidisz zna?!
Żydek ze skrzypkami
Na przekór biedzie gra!
Że aż chce się tańczyć, aż się śpiewać chce.

Gdy ostatnią szansę...

To jest dom wariatów,
Wszędzie rwetes, płacz,
Boże, do zaświatów
Ty zabrać stąd mnie racz.
Wtedy sobie razem zaśpiewamy, że...

Gdy ostatnią szansę...
08 Ad-lo-jada
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Purim! Ad - lo - jada!
Purim! Ad - lo - jada!

Pośród wszystkich świąt radosnych
Święto Losów to zew wiosny.
Purim to karnawał dzieci i dorosłych,
Pełen śmiechu oraz barwnych szat.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamiętamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim wino pić wypada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Oto dzień czternasty, oto miesiąc adar!
Życzmy sobie wielu dobrych lat!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Purim! Ad - lo - jada!
Purim! Ad - lo - jada!

Z blasku wiosennego słońca
Można cieszyć się bez końca.
Purim dni ponure z kalendarza strąca,
By podłości było mniej niż zdrad.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamiętamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Dnia narodzin nie pamiętasz.
Zgon to tajemnica święta.
Młodość jest błogosławiona i przeklęta.
Starość to spokojny świat bez dat.
09 Austeria
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Dobrze znałam drogę, drogę do austerii,
Wieczny Tułacz ze mną ruszył za horyzont aż
Pewnie łatwiej wygrać fortunę na loterii
Niż zobaczyć Aswerusa twarz.

Austeria - Dom - Shalom! -
Gościnny, ciepły i bezpieczny!
Dom - Szalom!
Odpocznie tu Żyd Tułacz Wieczny!
Aj, diri daj! Diri daj, diri daj, diri daj! Hevenu
Shalom Alejchem! Shalom! Shalom!

Nadal nie wiem dokąd Wieczny Tułacz zmierza -
Będzie aż do Dnia Sądnego szedł, jak głosi wieść.
Ptaki ma w rękawach, motyle zza kołnierza
Wyfruwają, by nam radość nieść.

Austeria - Dom - Shalom! -
Gościnny, ciepły i bezpieczny!
Dom - Szalom!
Odpocznie tu Żyd Tułacz Wieczny!
Aj, diri daj! Diri daj, diri daj, diri daj! Hevenu
Shalom Alejchem! Shalom! Shalom!

Kiedy przemierzyłam do austerii drogę,
Chciałam, żeby Wieczny Tułacz w niej zatrzymał się,
Lecz Aswerus milcząc pożegnał mnie przed progiem...
Gdzie jest teraz? Jeden Bóg wie gdzie!

Austeria - Dom - Shalom! -
Gościnny, ciepły i bezpieczny!
Dom - Szalom!
Odpocznie tu Żyd Tułacz Wieczny!
Aj, diri daj! Diri daj, diri daj, diri daj! Hevenu
Shalom Alejchem! Shalom! Shalom!
10 Wędrowni sztukmistrzowie
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Bóg się w Niebie śmieje
Bo Mu świata dzieje
Ozdobią tysiącami barw
Wędrowni sztukmistrzowie
Klauni i grajkowie
Stroiciele min i harf

Mag ze wschodu powie
Że to Aniołowie
Upadli zanim ruszył czas
Pieśniarze i poeci
Chcą nad otchłań wzlecieć
Zacząć wszystko jeszcze raz

Zaklęć trzeba
By przychylność Nieba
Spłynęła
Jak natchnienie
Bo to plemię
Pragnie go jak chleba

Panie daj natchnienie
Bo to biedne plemię
Pragnie bardziej go niż chleba

Oto święta magia:
Te gladi vos gladias
Trea nomine sancto -
In ”grimorium verum” - albrot
Et abracadabra
Et jehova elico

Hej klezmerzy
Bóg w was mocno wierzy
Śpiewajcie
Wniebogłosy
Pod Niebiosy
Do nas świat należy

Grajcie wniebogłosy
Krzyczcie pod Niebiosy
Teraz do nas świat należy

Magia i nauka
Znaczą mniej niż sztuka -
Ognisty miecz ochrania ją
Zatem po wieki wieków
Będzie trwał w człowieku
Żal że słowa kruche są

Bóg się w Niebie cieszy
Bo Go znów rozśmieszył
Artystów tłum cyrkowych bud -
Wędrowni sztukmistrzowie
Klauni i grajkowie -
To wybrany Jego lud
11 Kwiaty więdnące
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Róża ma już czasu coraz mniej -
Tęskni do młodości swej,
Dziwi się, że z bujnej urody
Tylko zapach został jej

Kwiaty więdnące
W noce gorące
Pachną śmiertelnie pięknie,
Aż Anioł Wzruszenia klęknie -
Zachwycające...
Niepokojące...

Kiedyś może nadejść taki czas,
Że zabraknie kogoś z nas
I dlatego zawsze mnie całuj
Mocno jak ostatni raz

Kwiaty więdnące
W noce gorące
Pachną śmiertelnie pięknie,
Aż Anioł Wzruszenia klęknie -
Zachwycające...
Niepokojące...

Róża ma już czasu coraz mniej...
12 Mako-maszme-lom
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Co nam szepce zegar ma-ko maszme-lon?
Modlitwy czy Kabały?
Jakie słowa tajemnicze skryte są
W mechanizm doskonały?
Tylko zegar stary imię zna,
Jakie Anioł Czasu ma -
Imię zapomnianych lat i dni:
Chaim, Moszę, Aron, Oszer, Lejb,
Baruch, Nachum, Zelik, Ber,
Izi, Rachel, Naftali...

Jakie imię nadasz mi?

Co nam szepce zegar ma-ko maszme-lon?
Modlitwy czy Kabały?
Jakie słowa tajemnicze skryte są
W mechanizm doskonały?

Tylko zegar stary imię zna,
Jakie Anioł Czasu ma -
Imię biedne niczym wdowi grosz:
Szolem, Binem, Pejsach, Elchanam,
Jechiel, Motel, Abraham,
Szifra, Miriam, Jehejosz...

Zbiorę imion pełen kosz!

Co nam szepce zegar ma-ko maszme-lon?
Modlitwy czy Kabały?
Jakie słowa tajemnicze skryte są
W mechanizm doskonały?

Tylko zegar stary imię zna,
Jakie Anioł Czasu ma -
Imię, które wielką ciszą brzmi:
Icyk, Bejnisz, Dawid, Eliasz, Szem,
Jeszajahu, Menachem,
Ethel, Sara, Mani, Cwi.

Te imiona nadaj mi!
13 Wszyscy braćmi być powinni
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Wszyscy braćmi być powinni!
Oj, oj! - prawda święta!
Bo rodzili się niewinni
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Wszyscy braćmi być powinni!
O, jo, joj!

Bogiem się należy cieszyć!
Oj, oj! - prawda święta!
Choć czasami może zgrzeszyć
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Bogiem się należy cieszyć!
O, jo, joj!

Trzeba śpiewać, trzeba tańczyć!
Oj, oj! - prawda święta!
Zanim będą dzieci niańczyć
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Trzeba śpiewać, trzeba tańczyć!
O, jo, joj!

Dzieci będą razem rosły!
Oj, oj! - prawda święta!
Razem wejdą w wiek dorosły
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Dzieci będą razem rosły!
O, jo, joj!

Młodzi lepszy świat zbudują!
Oj, oj! - prawda święta!
Bo tak samo przecież czują
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Młodzi lepszy świat zbudują!
O, jo, joj!
14 Pieśń o Bet-Lechem
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: Roman Kołakowski

Znalazłam wśród zapomnianych płyt
Starą pieśń - Bisdot Bet-Lechem.
Słuchałam jej całą noc, po świt,
Bo przynosiła mi pociechę.

Co łączy mnie z tą melodią,
Z niewiarygodną siłą łagodną?
Skąd wzięła się tu
I czemu zrywa mnie ze snu?

Kto stworzył te wspaniałe
Słowa hebrajskie niezrozumiałe?
Co sprawia, że łzy
Do oczu napływają mi?

Znalazłam wśród zapomnianych płyt
Starą pieśń - Bisdot Bet-Lechem.
Słuchałam jej może cicho zbyt,
Jakby to było jakimś grzechem.

A jednak niesie nadzieję
Pieśń o Bet-Lechem, czyli Betlejem,
Gdzie biblijna Rut
Zbierała kłosy cierpiąc głód.

Ten głód nam towarzyszy
I w pierwszym krzyku, i w wiecznej ciszy -
On sprawia, że w krew
Głęboko wniknął nam ten śpiew:

Twój lud, to mój lud, a twój Bóg, to mój Bóg...
15 Hava nagila - Piękna jest chwila!
play

Muzyka: tradycyjna

Słowa: : Roman Kołakowski

Hava nagila!
Hava nagila!
Hava nagila, venishmecha!
Piękna jest chwila!
Piękna jest chwila!
Piękna jest chwila dopóki trwa!

Hava neranena!
Hava naranena!
Hava, hava venishmecha!
Życie niech wiecznie trwa!
Życie niech wiecznie trwa!
Piękne życie niech wiecznie trwa!

Uru, uru achim!
Obudźmy się z radosnym sercem!
Uru achim, belev sameach!
Obudźmy się z radosnym sercem!
Uru achim, belev sameach!
Uru achim!
Obudźmy się z radosnym sercem!

Hava nagila!
Hava nagila!
Hava nagila, venishmecha!
Piękna jest chwila!
Piękna jest chwila!
Piękna jest chwila dopóki trwa!

Możliwość komentowania jest wyłączona.