FacebookYoutubeInstagramSoundcloudSpotify
nanuska:

Justyna dlaczego nie przyznajesz się do swojego miasta STALOWEJ WOLi

Justyna Steczkowska:

Nanuska Kochanie! Kto Ci powiedział, że nie przyznaję się do Stalowej Woli? To totalna bzdura. Zawsze dobrze o niej mówię i miło wspominam pomimo tego, że mieszkałam tam tak naprawdę tylko 10 lat. Urodziłam się przecież w Rzeszowie. Mając 5 lat przyjechałam do Stalowej a po ukończeniu szkoły podstawowej wróciłam do liceum muzycznego do Rzeszowa. Potem były studia w Gdańsku, potem Kraków, a na końcu Warszawa, w której mieszkam teraz. Rzadko tam bywam, z braku czasu - ale lubię tam przyjeżdżać. To raczej ja mogę mieć żal do miasta, że nigdy nie zaprosili mnie na koncert dla Stalowowolan ani nie wspierali mnie w wielu trudnych sytuacjach, ale mniejsza o to, może to się kiedyś zmieni? Byłoby miło... Pozdrawiam

Maciek:

Chciałbym się dowiedzieć czy ciężko sie śpiewa poezję
chodzi mi o wiersz Mirona Białoszewskiego "Karuzela z Madonnami "
pozdrawiam

Justyna Steczkowska:

To zależy Maćku! Mi nie sprawia to żadnego problemu, ale to bardzo indywidualna sprawa. Całuję

ZOSIA:

PIEKNA STRONA!POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH A W SZCZEGOLNOSCI DLA JUSI

Justyna Steczkowska:

Dzięki Zosia! Bardzo nam miło, że strona Ci się podoba. Zaglądaj do nas jak najczęściej.

Jola:

Bardzo prosze o podanie dat planowanych koncertow w zachodniej Polsce, w okresie do wakacji. Przyznam, ze nie bardzo wiem, skad zdobyc tego typu konkretne informacje. Chodzi mi przede wszystkim o koncerty zwiazane z nowa plyta (ale nie tylko), bo niestety nie moglam byc na koncercie 13 III we Wroclawiu (czego nie moge odzalowac!). Wielkie dzieki z gory i powodzenia :-))

Justyna Steczkowska:

Kochana Jolu. Zajrzyj na stronę (News). Tam się wszystkiego dowiesz. Jeżeli chodzi o koncerty związane z nową płytą to zaczynają się dopiero we wrześniu razem z jej premierą. Pozdrawiam

Piotr Sobierski:

Droga Justyno, serdecznie pozdrawiam i całuje.Juz raz poruszałem ten problem ale powracam do niego ponownie – chodzi o muzyke ze Snu nocy letniej.Słyszałem, że ma byc wydana na płycie z twoim wokalem, czy wiadomo kiedy to nastanie.Już nie moge się doczekać.Spektakl jest nieziemski, byłem 5 razy – raz gdy ty grałaś.Gratuluje roli!!!!!!!!!!!!

Justyna Steczkowska:

Piotrusiu! Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś takim zagorzałym fanem "Snu...". Uwielbiam Cię za to, bo też mam dużo serca dla tego spektaklu. Co do muzyki ze "Snu..." to mam nadzieję, że będzie to przyszły rok... Całuję

Paula:

Czytałam Pani reportaż z pobytu w Tajlandii,naprawdę bardzo ciekawy.Czy jest jeszcze jakieś miejsce na Ziemi do którego Pani szczególnie chciałaby pojechać?
Pozdrawiam

Justyna Steczkowska:

Tak Paula! Do Tybetu! Pierwszym moim marzeniem były Indie. Spełniło się... było niezwykle... choć w pierwszej chwili chciałam wracać...

Paulina:

Czesc Justyna. Chciałam zapytać czy przewidywany jest w przyszłosci Twój koncert w Katowicach?

Justyna Steczkowska:

W przyszłości na pewno. Nie wiem tylko w jak dalekiej... Całuję

Grzeslaw:

Kochana Justyno wiecej ladnych piosenek i seksownych teledyskow, tylko tyle trzeba.

Justyna Steczkowska:

Tylko tyle Grzesiu? Całuję

Tomasz Sobierajski:

Justynko! Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego. Cały czas trzymam za Ciebie i kciuki i pamiętam. Będzie mi bardzo miło jeśli pamiętasz i dasz znak.

Justyna Steczkowska:

Daję znak :) Pozdrawiam i zapraszam na koncerty!

Kris:

Cześć Justyna! Muszę Ci napisać że jest to bardzo świetna strona, zbytnio nie słucham twojej muzyki, i nic nie mogę napisać o tym co robisz. Mam nadzieję że przykrości Ci tym nie zrobiłem. Pozdrawiam  i życzę sukcesów. Krzysiek z Ostródy

Justyna Steczkowska:

Dzięki Kris! Powiem Ci, że to bardzo miło, że pomimo tego, że nie bardzo orientujesz się w mojej muzyce - napisałeś kilka miłych słów. Dzięki

Korzeń:

Justynko Kochana!
Nic nie wiem o płycie Alkimja, co to jest, w jakim stylu, czego sie spodziewać. Czy to coś bardziej "komercyjnego" (w dobrym słowa znaczeniu) czy też raczej coś bliższego "Na koniec świata". Już jest okładka, materiał podejrzewam też, a ja mam czekać do września?! I czy jeszcze wystąpisz w Gdyni w Teatrze M.? A jeśli tak to kiedy? Wogóle to Ciebie jakoś tak mało ostatnio… Obyśmy nie stracili tej perły, powiem za Ireną Santor…

Justyna Steczkowska:

Kochany Korzeniu! W przyszłym miesiącu przez tydzień będą na stronie kawałki utworów. Zapraszam...

Marcinek:

Droga Justyno! Bardzo interesuje mnie Twój stosunek do gejów.Czy masz wśród swoich przyjaciół osoby o odmiennej orientacji seksualnej?Czy nie uważasz,że aby gejom w Polsce żyło się lepiej,pewniej i bezpieczniej, społeczeństwo powinno bardziej ich poznać? Może właśnie osoby publiczne,takie jak Ty,powinny głośniej mówić, że geje to tacy sami ludzie, jak wszyscy inni? Moze to pomogłoby obalić pewne stereotypy, często nieprawdziwe, krzywdzące,a nawet śmieszne? Pozdrawiam Cię gorąco i czekam z niecierpliwością na odpowiedĹş!Papa!

Justyna Steczkowska:

Kochany Marcinku! Uwielbiam ich. Mam wielu znajomych o odmiennej orientacji a wśród nich dwóch oddanych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć. Wiem, że czasami jest Wam trudno żyć w społeczeństwie, ale ja jako osoba publiczna mam podobne problemy braku akceptacji, czasami wytykania palcami. Powiem Ci, że w takich momentach jest mi wstyd za tych ludzi, że zapominają o tolerancji i - w tak bardzo chrześcijańskim społeczeństwie - o słowach które są podstawą naszej wiary: "Kochaj bliĹşniego swego jak siebie samego".
Pozdrawiam.

Fan:

mam pytanko gdzie moge znaleść utwór Sama

Justyna Steczkowska:

Jest na składance "Naj" (wydanie Pomaton 1996 rok). Można czasem znaleĹşć ją w Empiku. Przysłałabym Ci swoją, ale niestety też jej nie posiadam... Całuję

Joanna:

Justyna chciałam Cię gorąco pozdrowić i życzyć nie tylko sukcesów i powodzenia ale też chwil trudniejszych które kształtują nasze życie, których umiejętne przejście wzmacnia nasze charaktery.  Jesteś mocną osobowością i świetnie dasz sobie rade z problemami stającymi na drodze.. Mogę tylko życzyć wytrwałości i podążania swoją drogą wśród mądrych ludzi.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki  :)

Justyna Steczkowska:

Dzięki Joasiu za mądre słowa... Ĺťyczę wszystkiego dobrego... tak od serca

agata:

Witam Cię Justyno! Bardzo chciałabym ci podziękować za cudowny koncert na rzecz toruńskiego hospicjum-podobało mi się bardzo i mam nadzieje że do Torunia jeszcze kiedyś zajrzysz.Ostatnio widziałam zdjecia Twojego synka i szzczerze mowiac jest słodki.ciekawi mnie tylko jak udaje Ci sie pogodzić dom i pracę, która pochłania przecież bardzo duzo czasu? Pozdrawiam Cię serdecznie.Papa

Justyna Steczkowska:

Jakoś sobie radzę, ale przyznaję, że bez pomocy moich kochanych mam i gosposi byłoby trudno.
Całuję.

Gosia:

cześć Justyna, jak tam twój synek?

Justyna Steczkowska:

Dobrze Gosiu! Bardzo dziękuję. Co prawda strasznie rozrabia, ale jest bardzo kochany. Ostatnio powiedział mi na ucho, że "mamui jest piękna i kochana". Pozdrawiam

Anet:

Chcialabym sie dowiedziec czy masz kompleksy na punkcie swojego nosa, jesli tak jak sobie z tym radzisz?

Justyna Steczkowska:

Już nie mam! Nie jest zbyt piękny ale jest mój... jedyny i niepowtarzalny. Zupełnie tak samo jak nasze życie... Więc jeżeli masz jakieś kompleksy to wyrzuć je z serca, a od razu poczujesz się lepiej.

Agata:

Co Pani robi, że ma taką genialną figurę?

Justyna Steczkowska:

Ćwiczę, staram się zdrowo odżywiać (ale przyznaję, że nie zawsze mi się udaje) i... kocham.

grzegorz:

Jesteś świetna
trzymaj tak dalej
Pozdrawiam

Justyna Steczkowska:

Dzięki Grzesiu! Miło to słyszeć. Całuję i chciałam napisać miłego dnia, ale skoro zakwitły już kasztany i bzy... to na pewno będzie miły...

Beata:

Czy można, czy jest taka szansa by z Toba zaśpiewać, lub za Tobą w chórku?
te marzenia…
mieszkam w Trójmieście
zapraszam na soczek z synkiem!(jestem młodsza ale mam 2 szkrabków-chłopca i dziewczynke)
pozdrawiam

Justyna Steczkowska:

Kochana Beatko! W chórkach śpiewają moje siostry i za nic na świecie nie chcę tego zmieniać, bo je uwielbiam. Mam nadzieję, że się nie gniewasz za tę szczerą odpowiedĹş. Pozdrawiam Ciebie i Twoich dwóch Szkrabów.
P.S. Jeżeli chodzi o śpiewanie ze mną to nic nigdy nie wiadomo, szczególnie w takim zawodzie jak nasz. Tak więc być może do zobaczenia na scenie...