Kochani wróciliśmy z Indii! Teraz tak jak wszyscy mam na sobie szalik i czapkę :)
Piję dużo gorącej herbaty. Najlepsza jest malinowa do której namiętnie dolewam jeszcze soku z malin, który dostałam od przemiłej kobiety po koncercie kolęd w Warszawie z życzeniami zdrowia. Raz jeszcze dziękuję Kochana! Sok z własnych malin to cudowny prezent.
Zrobiliśmy dużo dobrych zdjęć, którymi niebawem się pochwalimy, oraz teledysk do zupełnie nowej piosenki stworzonej razem z twórcą zespołu Öszibarack.
Sama czekam z niecierpliwością na premierę i Wasze opinie. A przede wszystkim na koncerty. Uwielbiam grać, nieustannie zmieniać się na scenie.
Jestem pewna, że trasa będzie mega udanym przedsięwzięciem i wszyscy będziemy mieli z niej dużo dobrych wrażeń...
P.S. Cieszą mnie niezmiennie napływające do mnie opinie na temat sesji do kalendarza Loyd. W odpowiedzi na Wasze liczne pytania o dostępność kalendarza postanowiłam zorganizować konkurs :)
Chciałbym żebyście narysowali lub napisali czym jest dla Was "Magia życia".