Biuro > DAJ ZNAĆ > Odpowiedzi Justyny

Odpowiedzi Justyny

TheAstrooo:
Witam !
Jestem w pełni zafascynowana, miłością do muzyki, podejściem do świata, tego jakze trudnego wspołczesnego świata. Podziwiam za wytrwałość :)
Bardzo ciekawi mnie nadchodzaca płyta- teksty nieprzeciętnej Katarzyny Nosowskiej, nutki trip hopu....zapowiada sie bardzo kreatywnie i jak zwykle zaskakująco :) Zazwyczaj mi sie to nie dzieje, ale w Pani przypadku zakochałam sie w kobiecie  Pozdrawiam ciepło
Justyna Steczkowska:
:) :) :) To kochajmy nadal... :) Całus. JS
Sylwia:
Szanowna Pani Justyno, dnia 5 lipca tego roku o godzinie 15:30, w kościele na pięknej Saskiej Kępie wstępuję w związek małżeński z najcudowniejszym mężczyzną. Byłabym zaszczycona gdyby najpiękniejszy głos na świecie towarzyszył nam w tym cudownym dniu. Wiem, że natłok Pani obowiązków i ogrom codziennych maili jak również dzieci zajmują 100% czasu, jednak pozostaje mi nadzieja, iż zgodziłaby się Pani zaśpiewać Ave Maria. Oczywiście zrozumiem odmowę jednak wolałam najpierw skontaktować się z Panią niż z Pani managerem i dowiedzieć się czy według Pani jest taka możliwość.
 
Z wyrazami szacunku,
Sylwia
Justyna Steczkowska:

Kochana 5 lipca jestem na wakacjach z rodziną za granicą  i wracam dopiero w drugiej połowie lipca. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia!!! Niech małżeńskie życie będzie smaczne, kolorowe pełne miłości i zaufania. JS

Aleksandra:
Justynko, mam do Ciebie małe pytanie, mianowicie kiedy znowu będziesz w Opolu.
Byłam na KFPP 51, głównie ze względu, że ty tam wystąpisz ;) Swoją drogą, byłaś cudowna...  Chciałam dostać twój autograf, ale niestety nie wyszło :(
Jeśli będziesz miała zamiar przyjechać do Opola, powiedz mi kiedy i gdzie dokładnie, bo bardzo zależy mi na autografie. Choć mam dopiero 12 lat, to zamiast słuchać Dawida Kwiatkowskiego chociażby, to ja uwielbiam Twoją muzykę i cenię Cię za to co robisz...
Pozdrowionka ślę :)))
Justyna Steczkowska:
Nie wiem Kochanie, ale bardzo się cieszę, że byłaś! Zaglądaj na stronę tam są wszystkie informacje o tym gdzie i kiedy gram :) Całuję Cię mocno. JS
Magda:

Pani Justyno, zupełnie przez przypadek trafiłam dzisiaj na Pani wywiad u Łukasza Jakóbiaka.Właśnie ten filmik był impulsem do napisania tych kilku słów. Jestem pod Pani ogromnym wrażeniem: kobieta mądra, żyjąca w zgodzie ze sobą, utalentowana i do tego tak piękna... Po prostu brakuje mi słów aby opisać Pani piękno-i nie myślę tutaj tylko o pięknie zewnętrznym. Jest Pani osobą piękną wewnętrznie, bije od Pani tak pozytywna energia, taki spokój, po prostu coś cudownego. Życzę Pani wszystkiego dobrego, osoba taka jak Pani zasługuje na wszystko co najlepsze. Bardzo serdecznie pozdrawiam, Magda.

Justyna Steczkowska:
Madziu... jak miło :) Dziękuję Ci z całego serca za te słowa! Wszystkiego dobrego i dla Ciebie. Z serca do serca :) JS
Marcin:
Witaj Justyno,
Z żonką kupiliśmy już trzecią płytę Alkimja, bo to jedyne arcydzieło, które nigdy się nam nie nudzi i ten dzień znudzenia pewnie nie nadejdzie... Muzyka, teksty, klimat - są nam tak bliskie, jakby były częścią nas. Korzenie genealogiczne (jak i Twoje) robią swoje :). Jedyne, czego żałujemy, to tego, że nigdy nie udało się nam zobaczyć na żywo koncertu Alkimja w Twoim wykonaniu. Z moją żoną jesteśmy jedyną ekipą w Polsce, która montuje najwyższej klasy okna w domach z polotem i gustem, a przez to brak czasu, ech... Teraz obiecaliśmy sobie, że gdy tylko będziemy znać termin najbliższego koncertu Alkimja, rzucamy wszystko i jedziemy, gdziekolwiek by to było!  Jedna tylko niewiadoma: KIEDY i GDZIE?  Napisz, proszę...  Pozdrowienia!
Justyna Steczkowska:

Kochani jak mi miło :) Niestety nie wiem kiedy, bo teraz mamy The Voice of Poland i jeszcze nagrania w studio, więc Alkimja jest na drugim planie, ale obserwujcie stronę proszę, wierzę, że uda nam się zobaczyć na koncercie, bo rzeczywiście na żywo to dopiero brzmi!!! JS

Waldek:
Witam Pani Justyno!
Chciałbym zacząć od tego jak Panią podziwiam za wszystko.. ale jest tu za mało miejsca. Mam tylko pytanie czy jest szansa na to aby zamienić z Panią chociaż kilka słów na żywo. Może po koncertach albo gdziekolwiek indziej rozmawia Pani z takimi ludźmi jak ja,"szarymi"? Chodzi mi o to aby chociaż usłyszeć nie tylko na koncercie.
Pozdrawiam,
Waldek Tarasiuk
Justyna Steczkowska:
:) Tak więc zapraszam na koncerty, albo do teatru! JS
Karolina:
Witam serdecznie,
Bardzo chciałabym Pani podziękować za tak piękne emocje, którymi dzieli się z nami w swojej muzyce.
Dziękuję również za działalność charytatywną na rzecz dzieci. Sama doskonale wiem jak ważne jest niesienie wsparcia instytucjom, które otaczają swoją opieką dzieci, w szczególności placówkom opieki paliatywnej. Pomaganie jest piękne i cieszę się, że wśród osób publicznych są również takie osoby, które promują bezinteresowne działanie na rzecz nieuleczalnie chorych dzieci.
Podziwiam Panią jako Artystkę, ale również jako Człowieka. Znającego swoją wartość i o dobrym sercu.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najpiękniejszego,
Karolina
Justyna Steczkowska:
Dziękuję bardzo za te miłe słowa... :) Wszystkiego dobrego!!! JS
Adok:
Pani justyno  tak  pieknie pani spiewa a tak malo pani w radio I tv. Blagamy o jakis przeboj  na miare daj mi chwile...
Porownac pania mozna do celin dion lub Aguilary
Ludzie pania kochaja ale nie mamy wiele mozliwosci ogladania pani w stacjach muzycznych:-(
Zycze platyny  I zdrowia.
Justyna Steczkowska:

Dziękuję Kochanie... Jesteś niezwykle miła :) Ale nie samym radiem człowiek żyje :) :) :) Zapraszam na koncerty, wtedy dopiero "gra prawdziwa muzyka"! JS

Maja i Michał:

Witam Justynko. Słuchamy Twoich Puchowych kołysanek wraz z moją autystyczną wnuczką Mają z uwielbieniem. Ona  uspokaja się i tańczy z przytulankami. Mówi: chcę słuchać Justyny. Coś cudownego. Dziękuję za terapię.

Justyna Steczkowska:

To wspaniale!!! Proszę ucałować ją serdecznie ode mnie :) JS

Wika:
Witaj Justyno! :)
Bardzo lubie Twoją muzykę i to co robisz. Często śpiewam piosenki Twojego autorstwa. Uwielbiam ich teksty, ponieważ są takie prawdziwe.
Mam nadzieję, że odpiszesz. Bardzo mi na tym zależy. Bardzo chcę jechać na Twój koncert, ale rodzice nie maja czasu mnie tam zabrać. Mam nadzieje, że kiedyś Cię zobacze. Napewno mi się kiedyś to uda, bo mam dopiero 15 lat :)
Czekam na Twoją płyte w 2014 roku.:)
Całuję - Wiktoria Antczak.
Justyna Steczkowska:
Na pewno Kochana Wiktorio :) Zapraszam i do zobaczenia na koncertach!!! JS
<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 167 168 169 ... 334 335 336 >>
MySpace Facebook Youtube Nasza-klasa