Biuro > DAJ ZNAĆ > Odpowiedzi Justyny

Odpowiedzi Justyny

Sylwia:

Dzień dobry Pani Justyno. ;) Jestem Pani fanką od niedawna. Mam 15 lat. Praktycznie poznałam Panią w telewizji. Spodobała mi się Pani wspaniała osobowość i podejście do ludzi. Ciekawa byłam Pani piosenek i w youtube wpisałam Pani imię i nazwisko. Pierwsza piosenka na którą wpadłam to "Sanktuarium". Już po obejrzeniu dosłownie opadły mi kopary.. Zdziwiłam się że mamy tak wspaniały talent w Polsce. Teledysk wspaniale dopracowany, głos poprostu oczyszcza duszę ludzi za co Pani z całego serca dziękuje.. Potem trafiłam na "Tatuuj mnie", "To mój czas" i "wracam do domu", która wzrusza mnie za każdym razem i wiele wiele innych do tego czasu.. Każda Pani piosenka towarzyszyła mi w trudnych chwilach.. Za to także dziękuje.. Jest Pani wspaniałym wzorem dla mnie... Moim marzeniem od dawna jest zobaczyć Panią na żywo i obejrzeć jakikolwiek koncert, ponieważ części Pani koncertów oglądałam w internecie.. Bardzo mi sie spodobały. A do tego jest Pani śliczna i ma Pani wielką klase jako artystka. Od maja głosuję na Pani teledyski. Poprostu uwielbiam Panią. Powiem szczerze, że czekam na odpowiedź i z góry dziękuje, bo jak tylko otrzymam od Pani odpowiedź to nie da się tej radości opisać. Pozdrawiam Panią i rodzinę. Sylwia:)

Justyna Steczkowska:
Kochana dziękuję Ci z całego serca za te słowa... To miód na moje serce. Dzięki temu ta praca pomimo wszystkich trosk ma sens :) Do zobaczenia na koncertach!!!
P.S. Jesienią będziemy grali duży koncert w Sali Kongresowej. "Przekrój" (na tyle na ile się da oczywiście) 20-lecia mojej pracy. Może wtedy znajdziesz czas i wpadniesz. Do miłego. JS
Daniel:
Witaj Justyno :D
Michał pytał mnie dziś o datę festiwalu w Opolu w 1994 roku :) no jak na złość nigdzie nie można tego w internecie znaleźć... ale znalazłem coś innego :)
dowiedziałem się skąd nazwa duetu Shoco... :) no i nie wiedziałem, że zostałaś wtedy już Miss Obiektywu :) gratulacje spóźnione :) aaaaaaa i bym zapomniał w nagrodę otrzymałaś garnki :D przydały się? :) żyją jeszcze? :) Ciekawe czy pamiętasz :)
 
a poza tym leżę sobie z ospą... przechodzić ją w wieku 31 lat to jakiś koszmar nikomu tego nie życzę
no ale spędzając czas w domu przeglądam swoje archiwa VHS :) i Dvd :) i przeglądam materiały o istnieniu których zapomniałem :) np. Ananasy z mojej klasy, koncerty papieskie gdzie zaśpiewałaś przepięknie Modlitwę Okudżawy będąc w ciąży ze Stasiem... :) i wiele innych :) jak VHS przerobię na dvd to chętnie nagram i Ci je wyślę, bo domyślam się, że nie wszystko masz w swoich zbiorach :)
 
dziękuję za kolejne pięknie wykonane Wracam Do Domu w TVOP i za wykonane tam Sanktuarium :) Ciary jak zawsze :)
 
pozdrawiam kropkowo niczym Biedronka ;) choć raczej przypominam teraz jakiegoś gnoma :) który by mógł zagrać w jakimś Twoim mrocznym teledysku :)
 
Pozdrawiam serdecznie,
(nie wiem co się życzy kobiecie w ciąży więc będę improwizował :))
 
Szczęśliwego Finału, dużej zdrowej dziewczynki, aby poród bolał jak najmniej, no i żeby mąż (jeśli będzie przy porodzie) nie zemdlał podczas niego :)
 
3mam Mega Wielkie Kciuki!
 
DO zobaczenia w październiku w Koninie na Alkimji :)
 
Daniel Koźmiński
Justyna Steczkowska:

Garnki... już ich nawet nie pamiętam :) Od razu dałam mamie. Zrowiej Danielu i do miłego!!! JS

Julia:

Moja 6,5 letnia córka Julia jest  zafascynowana Pani  osoba. Nieustannie powtarza, ze  jest Pani piękna i najpiękniej śpiewa. Podkresla stanowczo ze chciałaby się nazywać Justyna . Twierdzi oczywiscie ,ze to najpiekniejsze imie na swiecie .  Bardzo chcialaby  z tego powodu mieć na imię  Justyna ii pyta /meczy nas z mezem czy możemy jeszcze to zmienić:)  Słucha  chetnie Pani piosenek . Na wiadomość,ze gra Pani na skrzypcach -szuka na YouTube filmów na których gra Pani na skrzypcach. Niestety nie znalazlysmy takich filmów poza tym z teledysku gdzie zamiast smyczków trzyma Pani w ręku kij. Julia tez chce oczywiście grać na skrzypcach. Jest to zabawne ,ze tak małe dziecko mogło pokochac Panią i Pani niełatwa przeciez muzykę. Czy możemy prosić o autograf ze zdjęciem i dedykacja  dla Julci. Niedługo ma urodziny - 24 sierpień i to byłby fantastyczny prezent dla niej.

Justyna Steczkowska:

:) Jak miło! :) :) :) Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego z okazji urodzin!!! JS

Marta:

Dzień dobry pani Justyno.Jestem studentką Wydziału Sztuki i również gram na skrzypcach.Piszę pracę magisterską na temat roli skrzypiec w muzyce rozrywkowej.Jeden z podrozdziałów poświeciłam właśnie Pani twórczości.Jeśli to możliwe chciałabym uzyskać od Pani odpowiedź na kilka pytań.Z góry dziękuję za pomoc.;)

Pyt.1. Jaką rolę pełnią skrzypce w Pani twórczości?
Pyt.2. Czy wg Pani możliwe byłoby zastąpienie skrzypiec akustycznych elektrycznymi?
Pyt.3.Czy w tworzeniu muzyki rozrywkowej nie lepszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie skrzypiec elektrycznych?
 
Z góry dziękuję i proszę o możliwie szybką odpowiedź ;)
Justyna Steczkowska:

Dziękuję Kochanie i życzę powodzenia :) Odpowiedzi poniżej. JS

 
Odp.1.
Niezwykle ważną. Ktoś powiedział mi kiedyś, że śpiewam jak skrzypce :) Myślę, że ten instrument odcisnął na mnie "piętno", ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
 
Odp.2.
Często to robię, bo wszystko zależy od tego jaką gram muzykę i jakiego brzmienia do niej potrzebuje. W rockowych koncertach, łatwiej jest używać skrzypiec elektrycznych, bo jest mniej problemu z ich nagłośnieniem. W koncertach akustycznych, w mniejszym składzie i sali koncertowej z kolei skrzypce elektryczne zbytnio wybijają się swoim brzmieniem i nie są w harmonii z pozostałymi instrumentami, dlatego wybieram wtedy akustyczne. Ale to też jest kwestią gustu, a z tym jak wiadomo się nie dyskutuje :) 
 
Odp.3.
Wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Pięknie brzmi muzyka "rozrywkowa" z orkiestrą. Jej szlachetność i emocjonalność nic nie przebije. Kocham wielkie orkiestry, ich brzmienie, niepowtarzalność, klasę.
John:
Witam,
 
Serdecznie witam panią Justynę,a tak prawdę mówiąc Justynę.Piszę pierwszy raz,chociaż na stronę wchodzę dosyć często.Fanem Twojej twórczości jestem już od Szansy na Sukces{szkoda,że ten program został zdjęty},potem była Eurowizja 1995 i znakomity utwór "Sama",trzymałem kciuki.Z wielkim entuzjazmem oczekiwałem na debiutancki krążek,"Dziewczyna Szamana"byłem zachwycony,potem fantastyczne nagrody Fryderyki,po drodze jeszcze Sopot.Następnie regularne śledzenie listy przebojów Marka Niedzwieckiego i głosowanie na piosenki np:"Grawitacja".Chwilę potem kolejny album ,a następnie bardzo artystyczne i ambitne krążki,które utwierdzają mnie w przekonaniu ,iż Justyna Steczkowska to marka sama w sobie.Dodam jeszcze wspaniały występ w programie Taniec z Gwiazdami.Co jeszcze,cudowne teledyski,świetne zdjęcia.Wygrana w Ogae Video dwa lata temu,a w tym roku 2 miejsce.Świetna jurorka w  the Voice of Poland,nie mogę pominąć albumów "Daj mi chwilę", "To mój czas" czy "XV".
Mogę wymieniać i wymieniać.Jestem nie tylko dumny z tego ,że z Twoją twórczością jestem od początku ,ale dumny że w Polsce mamy takie głosy.Dla mnie Justyno zagranicą zrobiłabyś furorę!
Chcę również przekazać Magdzie,że trzymam kciuki za Opole-świetna letnia propozycja.Pytanie:
Justyno,czy jako reprezentantka w konkursie Eurowizji 1995 nie uważasz ,że TVP popełniła duży błąd wycofując się z konkursu?Uważam, że TVP powinna wybrać wewnętrznie reprezentanta a do napisania utworu zaangażować wybitnych kompozytorów,powinna stworzyć grupę ludzi ,która z chęcią zaangażuje się w projekt Eurowizja.Mnie osobiście było przykro,patrząc jak Europa się bawi-swoją drogą poziom piosenek był wysoki.Eurowizję tym bardziej lubię ,bo dzięki niej jeszcze bardziej uwielbiam, Twoją twórczość.
Pozdrawiam całą rodzinkę.Trzymaj się ciepło.
Sebastia
Justyna Steczkowska:

Dziękuję Sebastianie za te miłe słowa :) Co do pytania, nie wiem czy TV się wycofała, czy została odrzucona przez ostatnie niepowodzenia. Niestety nie śledzę losów festiwalu i tego po prostu nie wiem. Dziękuję też w imieniu siostry! Na pewno się ucieszy :) Do zobaczenia na koncertach!!! JS

Julita:

Pani Justyno jest pani najpiękniejszą dziewczyną jaką kolwiek widziałam :) chcę kiedeś zobaczyć w życiu:) czy pani kiedeś była w Pustynach?:):)Lubię Panią naprawdę:):):):):):)

Justyna Steczkowska:

:) E tam... Na pewno nie najpiękniejszą :) Nie byłam nigdy w Pustynach. Do zobaczenia na koncertach! JS

Małgorzata:

Kochana Pani Justynko życzę dużo zdrówka dla Pani oraz męża i dzieci. Jestem całym serduchem z Panią.Trzymam kciuki za Pania i skarbem który nosi Pani pod swoim sercem ;)Jest Pani kochaną osobą - zarazem miłą i piękną kobietą - proszę się nie przejmować co wypisują inni ;) Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś będzie mi dane być blisko Pani na koncercie. Byłam na Pani koncercie we Wrocławiu w Klubie Firlej. Serdecznie Panią pozdrawiam i mocno Pani kibicuje w każdym momencie Pani życia ;) Małgorzata

Justyna Steczkowska:

Dziękuję Małgosiu i mam nadzieję do zobaczenia! JS

Paulina:
Pani Justyno – to znowu ja, Paulina
Nawet sobie Pani nie wyobraża jak mocno mnie Pani podniosła na duchu swoją odpowiedzią  na moją poprzednią wiadomość! Przez chwilę trwałam w miejscu, czując jak wszystko powoli się sypie, a gdy to wszystko prawie osiągnęło apogeum ujrzałam w skrzynce Pani odpowiedź i od tej chwili odzyskałam na nowo nadzieje i wzięłam się w garść.
Muszę przyznać, że nigdy zbytnio nie kupowałam płyt – jedyne, które mam to te, których słucham do tej pory, a ostatnio nabyłam Pani album XV i od tej pory słucham go niemalże nieustannie! To jednak nie koniec i jak tylko będzie mnie stać to kupię kolejne - starsze płyty!
Postanowiłam wziąć życie w swoje ręce i konsekwentnie spełniam swoje marzenia. Otrzymując Pani wiadomość poczułam, że ktoś, kogo nawet nie znam (bo jak można tak stwierdzić słysząc o kimś tylko z telewizji, Internetu i innych mediów) widzi w ludziach ich dobre strony, potrafi zrozumieć i pomóc może nawet nieświadomie, bo taki już po prostu jest. Mowa tu oczywiście o Pani i choćbym nie wiem jak bardzo pragnęła teraz poznać Panią osobiście raczej mi się to nie uda, bo takich osób jak ja jest zapewne tysiące. Jednak wydaje mi się, że byłoby to zupełnie coś innego, bo mało kto patrzy teraz na wielkie gwiazdy w kategorii zwykłych ludzi.
Chcę na koniec pochwalić się moim nowym osiągnięciem(bo chyba bez Pani wsparcia i inspiracji nie zdecydowałabym się na to), a mianowicie dołączyłam do chóru (ostatnio nawet odkryłam, że miał on przyjemność koncertować z Pani siostrą Krystyną). Jestem z tego powodu bardzo dumna i czuję, że w końcu mogę się jakoś rozwijać, nie wychodząc przy tym poza tłum, czego po prostu nie lubię.
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę wszystkiego dobrego! Dziękuję z całego serca!
Justyna Steczkowska:

To super!!! Śpiewanie zawsze wyzwala w człowieku dobre emocje. Śpiewaj w każdej wolnej chwili Kochana. Całus :) JS 

Słuchacz:
Witam, wrażeniami z wczorajszego występu podzieliłem się już  na Twoim facebook’u, ale jeszcze raz dziękuję za piękny występ. Pozwolę sobie jeszcze raz na dygresję, że płyta z taką orkiestrą mogłaby być, podobnie jak Alkimja, czymś w swojej dziedzinie KULTOWYM i UNIKATOWYM. Uwielbiam Twoje wykonanie „Polskich kwiatów”, a takich pereł mamy więcej... Kiedy byłem mały tato śpiewał mi te utwory i mam do nich szacunek. A dzisiaj kiedy są gdzieś grywane ludzie często reagują drwiną...  Dlatego CD typu 6 klasyków i 6 nowych aranży Twoich piosenek, albo same pieśni patriotyczne mogłyby być uszlachetnieniem tych utworów. Przykładowo 11 listopada to dobra data premiery takiego wydawnictwa.
Odnośnie wczorajszego dnia; w związku z wyjazdem służbowym wróciłem z drugiego końca Polski ok. 15.00 i nie mogłem uczestniczyć w próbie, która może bardziej sprzyjała by chwili rozmowy. Dlatego pozwoliłem sobie zajęć Ci chwilę w hotelu, przed występem, mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe... A po koncercie nie chciałem przeszkadzać, bo wiedziałem że jesteście już spakowani i zaraz wyjeżdżacie.
Pozdrawiam serdecznie!
Justyna Steczkowska:

Dziękuję Ci Kochany słuchaczu :) Czy to Ty podarowałeś mi te róże przed hotelem? JS

Milena:
Pani Justyno, nie wiem, czy Pani pamięta, jak ponad 4 lata temu wymieniłyśmy maile nt posiadania samych synów? Ja byłam wtedy w ciąży z drugim dzieckiem i miałam pewne obawy związane z byciem mamą tylko chłopców. Pani pięknie pisała o tym, jaki dobry kontakt można mieć z synami i jak Pani bracia się lubią przytulać do mamy. :)
Otóż wtedy urodziłam córkę. :D
A dziś usłyszałam wywiad z Panią, w którym mówi Pani o swojej własnej córce! Bardzo Pani gratuluję! Myślę, że wspaniale jest móc doświadczać bycia matką dzieci różnych płci. Będzie Pani zachwycona :) Moja córka jest niezwykle pogodna, wylewna uczuciowo, wrażliwa na innych ludzi. Potrafi się cieszyć drobiazgami i już interesuję się damskimi sprawami (np. kosmetykami). :)(Melania w piątek skończy 4 latka!)
Jest prawdziwym skarbem! Jest między nami- dziewczynami jakaś wyjątkowa więź. Dlatego bardzo się ucieszyłam na wieść o Pani ciąży- takie kobiety powinny mieć córki! By rosło kolejne pokolenie mądrych, wrażliwych i silnych kobiet. Wielkie gratulacje!
Pozdrawiam serdecznie,
Milena
 
Ps. Wie Pani, my z mężem również myślimy o trzecim dziecku? On właściwie jest zdecydowany. Ja trochę się boję: o zdrowie dziecka, o organizację życia z trójką dzieci, o przyjęcie ewentualnej nowiny przez moją dyr. Chciałabym i boję się. Pewnie za dużo o tym myślę. :)
Justyna Steczkowska:

No tak!!! Miło Cię słyszeć. To gratuluję takiego skarbu! Co do myślenia... :) Moja siostra, która ma 3 (3 dziewczynki) spytała mnie kiedyś, czy mam zamiar jeszcze mieć 3 dziecko, a ja na to... "no nie wiem, tyle obaw, myślę i myślę", a ona na to "ZA DUŻO MYŚLISZ"! Po prostu to zrób, bo warto. No i przestałam myśleć, a efekt jest taki, że będziemy mieć dziewczynkę, która  była naszym marzeniem :) Więc jeśli w sercu tli się odrobina potrzeby i ogrom miłości, to trzeba "przestać myśleć" i zacząć działać. Miłego wieczoru dla Państwa... :) JS

<< 1 2 3 ... 6 7 8 ... 10 11 12 13 14 15 16 17 18 ... 172 173 174 ... 332 333 334 >>
MySpace Facebook Youtube Nasza-klasa